Tanzańskie dzieci wyrwane ze szpon biedy, bezdomności, głodu, a może nawet śmierci głodowej znalazły spokojną przystań w sierocińcu Siostry Rut, budowanym także przy wsparciu Wspólnoty Dobrego Samarytanina z radością i nadzieją zdążają do szkoły.

Nowe mundurki są jak zapowiedź nowego życia. Może rozpoznajemy plecaki, które zostawiliśmy w czasie wakacyjnej wyprawy Klubu Nowojorskiego Podróżnika do Kenii i Tanzanii. Podziękowaniem za szlachetne serca dla ofiarodawców są szczęśliwe i uśmiechnięte buzie dzieci.

Jakże prawdziwe jest powiedzenie Janusza Korczaka: „Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat”.  Bóg zapłać za uśmiech dziecka

ks. Ryszard Koper

„Kiedy dziecko się śmieje…”

Komentarz do “„Kiedy dziecko się śmieje…”

  • 26 stycznia 2018 z 08:25
    Permalink

    Dzieki Wspolnocie Dobrego Samarytanina oraz osobom, ktore przez swoja milosc zaadoptowaly nasze dzieci moglismy wyslac nasze pociechy do szkoly, ktora mamy nadzieje pomoze im patrzec z odwaga w przyszlosc. Te usmiechniete twarzyczki to jedno wielkie podziekowanie dla naszych Rodzicow Adopcyjnych. Niech Pan Wam Wszystkim blogoslawi. Panie Jacku, Malgosiu, Pani Kim, Pani Kasiu i Janie macie tu na ziemii tanzanijskiej wspaniale dzieci, ktore bardzo Was kochaja. Pozdrawiam s.Rut z Tanzanii

    Powtórz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *